Studencki Blog Roku 2009


Facebook
Blog patronuje:
Szukaj

Fanki motoryzacji

Jak kobiety kupują samochody? Oczami. Interesuje ich kolor, kształt i wygląd. Ostatnio sama przekonałam się o tym, tłumacząc dwóm mężczyznom, że nie wsiądę do tego auta bo nie czuję się w nim bezpiecznie z uwagi na jego… wnętrze. Potrzebuję auta (wiem jak to brzmi) wyłożonego plastikiem z odpowiednim obiciem, jednym słowem – przytulnego. Ale to tu zrozumie kobietę;)

Według Center Automotive Research (CAR) Uniwersytetu w Duisburgu w 2009 roku auta kupiło aż 39% kobiet, to ok 7% niż w roku 2008. Wiadomo, że dla Pań liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo, dalej komfort i wygląd. Wiadomo również, że lubią, jeśli samochód wydaje się zrobiony specjalnie dla niej – stąd często spotykane oferty dopasowania wyglądu zewnętrznego auta do indywidualnego gustu klientki.

Od jakiegoś czasu rośnie liczba kobiet zainteresowanych techniczną stroną pojazdów. Interesuje je wszystko: od parametrów po techniczną stronę wypadków. Od jakiegoś czasu i w Polsce fanki motoryzacji mogą znaleźć odpowiedzi na nurtujące je pytania i ciekawostki ze świata czterech kółek m.in. w kobiecym portalu motoryzacyjnym Motocaina.pl

Serwis składa się z trzech części. Sekcja Auto przeznaczona jest dla fanek samochodów, sekcja Moto dla miłośniczek dwóch kółek a całość łączy dział aktualności, czyli najświeższych nowinek ze świata motoryzacji. Mnie osobiście zainteresował pomysł na nazwę serwisu. Pochodzenie nazwy wyjaśniła mi Katarzyna Frendl, Redaktor Naczelna serwisu. „Etymologia nazwy znajduje korzenie w końcówce słów narkotycznych: amfetamina, kokaina, morfina. Zamysł był przewrotny, bo chodziło o uzależnienie nie od chemii, a od motoryzacji. Stąd nasze hasło przewodnie: pasja uzależnia. Redakcja Motocainy jest całkowicie uzależniona od zapachu (nie swądu) spalin, warkotu silników, wypatrywania krętych odcinków dróg i marzeń o hangarze pełnym upragnionych samochodów i motocykli – nasz nałóg szerzymy za pomocą właśnie Motocaina.pl„.

Jak widać męskie pasje stają się kobiecymi pasjami. Już wkrótce kwiatki na karoserii nie będą czynnikiem decydującym o zakupie auta przez kobietę.

To mi przypomina pewna anegdotkę przytoczoną przez Bridget Brennan, autorkę książki „Why she buys”. Otóż swego czasu wyruszyła ona z mężem do salonu samochodowego kupić dla siebie auto. Pomijając fakt początkowego zignorowania jej przez sprzedawcę, ważna jest inna kwestia. Sprzedawca zaproponował jej europejskie auto. Podczas jazdy testowej wszystko było w porządku ale kobieta zapytała gdzie jest uchwyt na kubek z kawą? Sprzedawca zdziwiony odpowiedział że nie ma i dodał, ze Europejczycy nie piją kawy prowadząc auto a poza tym kubek zawsze można włożyć między nogi… I tu wbił sobie gwóźdź do przysłowiowej trumny – praktycznie każda mieszkanka USA prowadząc auto pije kawę… Ręce opadają:)

Leave a Reply