Niesamowity rodzaj kosmetyków…
Widzieliście?
Film stworzony przez zainspirowanego reklamami kosmetyków Jessego Rostena. Doskonale podsumowuje banały kładzone kobietom do głowy przez producentów kosmetyków. Wiadomo – tak idealinie, jak po zastosowaniu Photoshopa nigdy nie będzie;)
Tutaj możecie zobaczyć kulisy powstawania filmu:
BTS Fotoshop from Jesse Rosten on Vimeo.
Konkurs – wyniki
I mam już szczęśliwców. Prawidłowa odpowiedź to Inside Her Pretty Little Head. Praktycznie wszystkie odpowiedzi były prawidłowe. Panowie, musicie mieć szybszy refleks:)
Książki otrzymują: Sylwia Walkowicz, Magdalena Rowińska i Natasza Nikiel
Gratuluję:) Dziewczyny, czekam na maile z adresami do wysyłki książek.
PWN o marketingu do kobiet
Słuchajcie, rzecz niesłychana – mamy drugą wydaną w Polsce zagraniczną publikację na temat marketingu skierowanego do kobiet. Mowa tutaj o książce Zakupy na obcasach autorstwa Jane Cunningham i Philippa Roberts, wydanej nakładem wydawnictwa PWN, której premiera odbyła się wczoraj. To wydarzenie jest o tyle niespodziewane, że straciłam już nadzieję na pojawienie się polskojęzycznego przekładu związanej z tą tematyką (marzy mi się książka Paco Underhilla w polskim przekładzie:)
Jak się czyta? Inaczej niż Barlettę. Autorki w inny niż autorka kultowej już książki opisują podejście do marketingu skierowanego do kobiet. Zwracają uwagę również na negatywne aspekty związane z dążeniami kobiet np. do utopii i doskonalenia siebie i przestrzeni wokół. Co jest dobre, i może zwrócić specjalistom od marketingu i reklamy (a także PR) uwagę na kwestie, które uchodzą ich uwadze, a wpisują się w ideę marek wspierających swoich konsumentów.
Książka składa się z kilku części. Pierwszy standardowo opisuje różnice biologiczne i antropologiczne między kobietą i mężczyzną oraz skonfrontowanie dążeń przedstawicieli obu płci. Kolejna odnosi się do męskiego spojrzenia na marketing (wszystko wokół teorii, że obecnie, w Polsce na pewno, w USA już mniej) – czyli obowiązującego nadal wzorca.
Kolejne części opisują kobiece kody, czyli swego rodzaju motywy, którymi kobiety się kierują w codziennym życiu (w tym podczas zakupów). I tak wyróżniono: Kod altruizmu, estetyki, ładu i więzi. Te cztery kody bardzo dobrze wyjaśnione są w oparciu o praktyczne przykłady kampanii zgodnych z m2w.
Końcowe części książki nawiązują do kwestii stosowania zasad m2w w praktyce. Dobrze, że wydźwięk publikacji jest taki, iż działanie zgodne z m2w nie musi powodować nagłej rewolucji i nie wiadomo jakich nakładów. Najważniejsze, aby działać z głową i słuchać konsumentek, a nie mędrkować. Obecną sytuację w Polsce przynajmniej (są wyjątki!) obrazuje zabawna historyjka ujęta we wstępie książki:
Przedmiotem dyskusji w trakcie owego strasznego zebrania był bardzo „suchy”, niewzbudzający emocji produkt z kategorii business to business, a wszyscy uczestnicy spotkania próbowali wymyślić, jak zaprezentować ten produkt, aby zwiększyć jego atrakcyjność wśród kobiet.
Możemy przywołać tę scenę: w pomieszczeniu siedziała grupa ludzi i bardzo się starała wczuć w myślenie swoich klientek. Pojawiło się wiele sztucznych uśmiechów i fałszywych potakiwań. Wypowiedziano kilka dość nerwowych żarcików o kobietach, które nie rozumieją spraw techniki, a moderator często wygłaszał kwestie w stylu „tak, to też uwzględnimy”, i zapisywał kolejny wątpliwy pomysł.
Mniej więcej po godzinie tej udręki pojawił się dyrektor kreatywny, który oczywiście dotąd siedział w ciemnym kącie i oznajmił, i ogłosił, że już rozgryzł całą sprawę (brzmiało to jak „Eureka!”). Podnosząc ulotkę przygotowaną z myślą o promocji tego produktu, dyrektor kreatywny stwierdził: „A teraz te wszystkie gotowe materiały musimy wydrukować jeszcze raz, na różowo”.
Sami widzicie:) Książkę z czystym sumieniem polecam, jako wartościową publikację dot. marketingu skierowanego do kobiet.
Jest jeszcze jedna rzecz – cieszę się, że wydawnictwo pomyślało, aby zwrócić się z informacją o książce i zapytaniem o chęć recenzji do osób zajmujących się tematem związanym z m2w. Przykro tylko, że podobnym myśleniem nie wykazują się inne osoby, które w Polsce tym tematem się zajmują, blogi traktujące stricte o m2w można policzyć na palcach jednej ręki. Ani w przypadku organizowania wydarzeń ani wydawania publikacji nie ma czegoś takiego jak „hej, robię fajną rzecz, może napiszesz o tym? Może cię zainteresuje?” Nie. U nas dalej obowiązuje zaściankowe prześciganie się i wymuszanie konkurencji, nawet w tak wąskiej dziedzinie, jaką u nas jest m2w. Szkoda. Bo razem można zdziałać więcej.
Mam dla Was 3 egzemplarze książki Zakupy na obcasach, które ufundowało Wydawnictwo Naukowe PWN. Otrzymają je 1, 5 i 10 osoba, która przyśle na maila konkurs@marketingdokobiet.pl oryginalny, angielskojęzyczny tytuł tej książki:) Na odpowiedzi czekam do jutra, do 10. Potem ogłoszę listę zwycięzców i poinformuję szczęśliwców:)
Powodzenia!






